<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>z charrrakterem</title><link>http://journal.katryniok.info/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 06 Jan 2009 22:03:32 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Coś tam, coś tam...</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/11/29/cos-tam-cos-tam/</link><description>Tak mi się skojarzyło z ostatnimi wydarzeniami w sejmie. I w ogóle ten sezon na kaczki się zaczął... tak to jest. Ja dzisiaj krótko bo spać trzeba iść, rano kierunek KTW bo AE czeka, heh (Karolina, leniu jeden, Ty masz wolne...). Tak krótko, w ramach polecenia: House 5X09, CSI NY 5X09 i Whose line is it anyway? 4X10. Dostępne sami-wiecie-gdzie ;] No i buzi ;* ;)
</description><pubDate>Sat, 29 Nov 2008 23:18:06 +0100</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/11/29/cos-tam-cos-tam/</guid><category>Cyfrowe</category><category>Damsko - męskie</category><category>life_log</category></item><item><title>Znamy</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/10/03/znamy/</link><description>Rozwodził się ktoś kiedyś nad tekstem piosenki Abby - Dancing Queen? Przypuszczam, że ktoś pewnie tak ale raczej niewielu z was. Pozwolę sobie zamieścić słowa, są na tyle proste, że nie będę ich tłumaczył.
You can dance, you can jive, having the time of your life
See that girl, watch that scene, dig in the dancing queen

Friday night and the lights are low
Looking out for the place to go
Where they play the right music, getting in the swing
You come in to look for a king
Anybody could be that guy
Night is young and the musics high
With a bit of rock music, everything is fine
Youre in the mood for a dance
And when you get the chance...

You are the dancing queen, young and sweet, only seventeen
Dancing queen, feel the beat from the tambourine
You can dance, you can jive, having the time of your life
See that girl, watch that scene, dig in the dancing queen

Youre a teaser, you turn em on
Leave them burning and then youre gone
Looking out for another, anyone will do
Youre in the mood for a dance
And when you get the chance...

You are the dancing queen, young and sweet, only seventeen
Dancing queen, feel the beat from the tambourine
You can dance, you can jive, having the time of your life
See that girl, watch that scene, dig in the dancing queen

Ładne nie? Akurat dla mnie taniec i wszystko z tym związane miało duże znaczenie więc bardzo mocno czuję sens tych słów, tym bardziej, że jest piątkowy wieczór, jedni tańczą, a ja siedzę przez laptopem i... dobranoc.
</description><pubDate>Fri, 03 Oct 2008 22:58:37 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/10/03/znamy/</guid><category>...i refleksje</category><category>Damsko - męskie</category><category>life_log</category></item><item><title>Polecam</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/10/01/polecam-1/</link><description>Polecam film pod polskim tytułem osiem części prawdy, tyt. oryginału: Vantage Point. Jest po prostu świetny. Torrent dostępny np. na demonoid.com
</description><pubDate>Wed, 01 Oct 2008 15:32:26 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/10/01/polecam-1/</guid><category>Cyfrowe</category></item><item><title>Again the same.</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/10/01/again-the-same/</link><description>Witam. No tak, znów to napiszę, że zaczynam pisać. Przynajmniej będę się starał jakoś bardziej.

Co u mnie nowego? Aż dużo, nawet bardzo. Wróciłem jakieś 3-4tyg temu z Holandii. Siedziałem tam 11tygodni, było całkiem w porządku, za rok może znowu się wybiorę na wakacje. No tak, moje bardziej prywatne sprawy zostawmy w spokoju, w końcu co moje to moje.

Wpadło mi w łapki także trochę więcej sprzętu, jak np. laptop Packard Bella (C2D 1.7x, 3gb ramu, 250dysk, SiS672z 128własnej), całkiem przyjemne szkło EF 50mm f1.8, Motka K1 czy Zen Stone plus z EP 635... Pochwalić się by także wypadało, że jestem studentem pierwszego roku ekonomii na Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Będę studiował w trybie niestacjonarnym, na już się rozglądam za robotą, a po pierwszym roku może się postaram o przeniesienie na studia stacjonarne. Pierwszy zjazd już 11-12.10.

Nie był bym sobą, jak bym nie napisał coś o imprezkach które były, a także które są w planach. Tak więc po powrocie z NL, obowiązkowo trzeba było się udać do Magica. Dobrze, że duże ilości Jacka Danielsa nie szkodzą w sposób znaczny na organizm. Tydzień później była mała-wielka powtórka czyli Magic znowu ale tym razem z okazji urodzin Prezesa. Ave, że rano obudziłem się jeszcze pijany bo inaczej bym chyba umarł. Ostatnim wrześniowym wypadem był klub Imperium. Bardzo miło i przyjemnie na spokojnie, że tak powiem. W piątek w planach jest Stodolni.cz. Ile z tego wyjdzie to się okaże.

Ja życzę miłego dnia i zapraszam od częstszych odwiedzin. Marcin.
</description><pubDate>Wed, 01 Oct 2008 15:08:49 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/10/01/again-the-same/</guid><category>Cyfrowe</category><category>Friends</category><category>Imprezy</category><category>life_log</category><category>Vacations</category></item><item><title>Tilburg</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/06/20/tilburg/</link><description>Witam.

Jesteśmy już z Dorotą prawie dwa tygodnie w Tilburgu. Co możemy powiedzieć o tym mieście? Miasto jest naprawdę ładne. Można śmiało porównywać do Pragi lecz nie ma tylu zabytków. Praca? Moja jest świetna i przyjemna, od Doty już niestety mniej ale przeżyjemy! Jestem cały czas dostępny pod holenderskim numerem komórki: +31626027694. Tylko jak do mnie smsujecie, proszę, podpiszcie się.

Pozdrawiamy
</description><pubDate>Fri, 20 Jun 2008 23:34:43 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/06/20/tilburg/</guid><category>life_log</category><category>Vacations</category></item><item><title>Techno chicken!!</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/29/techno-chicken/</link><description>



ko ko ko :D
</description><pubDate>Thu, 29 May 2008 17:06:12 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/29/techno-chicken/</guid><category>life_log</category></item><item><title>Czemu tak jest?</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/24/czemu-tak-jest/</link><description>Czemu jest tak, że to co wypracowaliśmy przez długi okres czasu, w jednej chwili praktycznie leży w gruzach? I analogicznie, czemu coś czego pragniemy przez niesamowity okres czasu, nie chce, a może, się zrealizować? I dlaczego coś, co przynosi niesamowite szczęście, potrafi też zadać taki ogrom bólu?

I czemu wszystko się zawsze kręci wokół jednego?
</description><pubDate>Sat, 24 May 2008 10:18:11 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/24/czemu-tak-jest/</guid><category>Damsko - męskie</category></item><item><title>Piastonalia</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/23/piastonalia/</link><description>Od wtorku do czwartku siedziałem ze Smykiem na Piastonaliach w Opolu. Były to moje pierwsze Piastonalia i... było normalnie zajebiscie:) We wtorek noc klubowa, na Uniwerku impreza plenerowa, grał np. Steve Murano. Dalej się nam impreza przeniosła do Ciny, golas party (ja na całe szczęście byłem w ubraniach:P). O powrotach i dalszych akcjach pisać nie będę ze względu na dobro osób trzecich i mnie samego. Hehe, nie no, tak źle nie było :) W środę finał LM. Terry... zabić Cię?! I wrócili w czwartek po południu. Więcej takich imprez proszę! :D
</description><pubDate>Fri, 23 May 2008 12:02:25 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/23/piastonalia/</guid><category>Friends</category><category>Imprezy</category><category>life_log</category><category>Vacations</category></item><item><title>Filmowo</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/12/filmowo/</link><description>Ostatnio miałem przyjemność zobaczyć sobie film &quot;Jeszcze raz&quot; i przed chwilą dosłownie &quot;Rozmowy nocą&quot;. Z mojej strony polecam oba filmy ale jak twierdzi Dota: &quot;Jeszcze raz było głupie&quot; tak więc to jest tylko moje zdanie. Natomiast oboje możemy polecić wszystkim serial &quot;House M.D&quot; czyli emitowany w TVP2 &quot;Doktor House&quot;. Obaj jednak też wolimy wersję oryginalną niż tą spolszczoną. House'a możecie dostać na tvshows.yoyo.pl ,a także na popularnych stronach z torrentami jak np. mininova.org czy demonoid.com. Z innej beczki, ja i moja siostra polecamy CSI: NY (czyli Kryminalne zagadki Nowego Jorku), do ściągnięcia prosto z eztv.it. A co Wy możecie nam polecić? Propozycje takie, żeby do filmów/seriali były napisy ofc ;)
</description><pubDate>Mon, 12 May 2008 20:37:03 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/12/filmowo/</guid><category>Komp</category><category>life_log</category></item><item><title>Wtopa</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/08/wtopa/</link><description>Ale bym był wpadł... Pomyliłem sobie terminy matur i bym sobie na gerę nie poszedł. A no tak, Katryniok - to mówi wszystko. Tylko dlaczemu mi cały czas chodzi po głowie, że geografia jest w poniedziałek...?
</description><pubDate>Thu, 08 May 2008 17:52:09 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/08/wtopa/</guid><category>life_log</category></item><item><title>Pogromca?</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/06/pogromca/</link><description>Czyżby ten (notabene bardzo przeze mnie lubiany) angielski był pogromcą? M.in. moim? Ja zdałem moją eRkę. Szkoda, że tylko zdałem. Jak tam wy? Jakie prognozy?
</description><pubDate>Tue, 06 May 2008 15:29:22 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/06/pogromca/</guid><category>life_log</category></item><item><title>Matura</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/05/06/matura/</link><description>Po wczoraj bardzo dobrze. Dzisiejszy angielski na poziomie R to był przerost treści nad formą. Czekam na arkusze
</description><pubDate>Tue, 06 May 2008 14:55:24 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/05/06/matura/</guid><category>life_log</category></item><item><title>0,8</title><link>http://journal.katryniok.info/2008/01/02/0-8/</link><description>Witam. No i mamy rocznik statystyczny 2008. Jak u was? U mnie bez zmian;) Sylwester minął w miłej, przyjaznej i pozytywnej atmosferze w bardzo skromnym gronie. Z 15 zrobiło się 5 ludzi ale jakoś nam to nie przeszkadzało. Śliwowica jest pycha:)

W piątek studniówka... partnereczko, kieckę masz 1sza klasa:D Ciekawe czy plany wypalą, w sobotę miał być Magic, w końcu Jekyll &amp; Hyde jest... Zobaczymy.

Najlepszego w roku 2008, i tak jak to Smyku mówił: &quot;Żeby najlepszy dzień z 2007 był tym najgorszym w 2008...!&quot;
</description><pubDate>Wed, 02 Jan 2008 21:59:20 +0100</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2008/01/02/0-8/</guid><category>...i refleksje</category><category>Imprezy</category><category>life_log</category></item><item><title>Kompilacja 0.7</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/12/30/kompilacja-0-7/</link><description>Witam i żegnam zarazem. Jest to ostatnia notka w roku 2007 na moim journalu. Napiszę tak jak w zeszłym roku, 2007 się kończy, trzeba zrobić podsumowanie. Teoretycznie proste pytanie: jaki był ten rok? Odpowiedź jest gorsza. Był... był. I tyle. 

Ladies and gentleman , kompilacja roczna (numer dwa) roku 2007 według Katera i przyjaciół (oraz innych osób z jego życia).

Styczeń

Początek roku 2007 u Prezesa. W styczniu Kater z Osą i Hetmanem mieli praktykę w biurze rachunkowym u pani Siębor. Miło. W tym miesiącu także &quot;skumałem&quot; się mocniej ze Smykiem, konkretniej na Stodolni.cz (Pamiętacie Jim Beama w aucie?). W tym samym czasie wymieniłem grafikę w kompie na coś nowszego i co najważniejsze sprawnego. Był jeszcze trip do Gniezna po samochód do wujka. W styczniu odwiedziliśmy klub DNA, jeździliśmy co tydzień na basen i saunę oraz miesiąc kawek z Dite. Koniec stycznia i koniec praktyki. Był bym zapomniał, a wyjazd ze szkoły na narty do Istebnej? Udany oczywiście, a jak!

Luty

W lutym, pierwsze co było to egzamin na prawko, niezdany. Następnym eventem był koniec związku damsko - męskiego (tradycyjnie już u mnie, bez imion ale i tak co większość wie o kogo chodzi). Jakoś to mnie nie załamało, wieczorem była polska stodolni (tia, jasne...) czyli 14 wrota, VIP oraz nasze cafe Fart. W ten wieczór poznałem Maję. Zainteresowała mnie twórczość Nelly Furtado (pamiętny album Loose). W lutym także woj. śląskie miało ferie. 14 lutego - data każdemu znana czyli Walentynki. Ja je spędziłem z Dite. Obaj sami więc było miło. 18 lutego ekipa wybrała się do klubu Fabric w Ostravie oraz na Stodolni. Przy okazji zakosili mi komórkę. Trudno, do teraz mi szkoda książki telefonicznej... Jeszcze wpadła impreza u Moni i parę spotkań z Mają. Różne to intencje tego były... ;) I w ten sposób przelecieliśmy (no nie dosłownie;)) luty, dalej...

Marzec

Marzec zacząłem od pięciu wyznań o sobie oraz zadałem wam zadanie. Dalej był dzień kobiet, spędzony z Andzią. I teraz takie wielkie wydarzenie zwane GRILL. Co tam w tym garażu się działo... deszcz na dworze, zimno, wiatr ale ludzi ponad 25! Udało się mi to, trzeba przyznać samemu sobie ;] 21 marca, dzień wagarowicza, do dzisiaj nieusprawiedliwiony, 100% wagary. Otrzymałem także oficjalną pochwałę. Marzec za nami...

Kwiecień

Kwiecień rozpoczęty od złośliwości rzeczy martwych czyli padu komputera. Dalej to dyngus, całkiem był w tym roku (i to drzewo...) Dostaliśmy także prawo do organizacji EURO 2012. Była także bardzo udana impreza na Magicu z olbrzymią ekipą. Następnie grill u Zimonów (ee, yy, litra śliwowicy 80%, 0.7 whisky i z 10 piwek na trzech ludzi...). Bardzo dobry tekst Wilków. Także moje wywody na temat samotności facetów. Dalej jeszcze zakupy w rybcu z Kamilą i Andzią oraz grill-o-imprezka z okazji zakończenia edukacji w LO zorganizowana i zrealizowana u Prezesa. Baterie mi się skończyły.

Maj

W maju początek matur, notabene nie moich. Parę jajec z tym związanych, impreza w Magicu... i podryw z Zimonem barmanki. Udany! Notka o własności ludzkiej i paru innych sprawach... W maju triumfy święciła WODZIONKA (szukajcie na youtube) Wypadzik do After z Karolem oraz poznanie mojego największego idola. Maj to już ciepełko, zaczynały się powoli wypady na maja. Następnie kolejny udany wpad na Stodolni i moje początki fascynacji lustrzankami cyfrowymi. Jeszcze ostatni w maju wypadzik na Magic i...

...czerwiec!

Co po czerwcu jak trzeci raz prawko oblałem? Ale humorek mi sie poprawił po karaoke w fanaberii oraz rajdzie monte ekonom. Meal sobie też na dużej grał w Magicu, a ja nie wiem jak wróciłem z tej imprezy. I nie z powodu, że byłem tak nawalony tylko odwiózł mnie i Klintona kompletnie nieznany nam obojgu osobnik. I jeszcze sam się nas zapytał czy podwieźć... dalej to mega zmasowana imprezka na maju po której meal szukał 3 dni roweru, a ja nadłożyłem 15km przy powrocie. Było fajnie. Prezes załapał służbowego Sprintera i żeśmy się bujaka, bujaka nim. Kolejny wypadzik na maja ale teraz już z ekipą klasową. Hetman na huśtawce? A jednak ;] W czerwcu świętowaliśmy także 38 dni Wodzisławia Śląskiego. No i na dziękuję do widzenia czerwcowi zorganizowałem z Prezesem wielkie grillowanie na maju, fakt, że ludzie nie dopisali tak jak powinni ale było pozytywnie.

Lipiec

Lipiec, wakacje i te sprawy, a Kater znowu kombinował nad relacjami damsko - męskimi. 11 lipca zrobiłem sobie prezent urodzinowy i zagrałem na małej sali w Magicu. Oj, trza to powtórzyć! Pamiętacie słynny już wywiad z Prezesem?. I kolejne rozważania d-m. W lipcu był poważny test znajomości. I to nie czy kogoś znam ale na ile nasza znajomość jest poważna. Pisać ile razy w lipcu byliśmy na maju i w Magicu, nie będę bo były to ilości olbrzymie. Końcówka lipca, małe Imperium. Dalej...

Sierpień

Miesiąc wybitnie prosty. Maj, Magic, Imperium, dwa tygodnie wolna chata, luz, blues i owoce. A także początek czegoś bardzo dobrego, miłego i ważnego! I jak bym kurde mógł, HOUSE M.D :D

Wrzesień i październik

Początek roku szkolnego (uf, że już ostatniego). Wrześniowe początki kampanii wyborczej, choroby Kwaśniewskiego itd, itp. Ogólnie nic ciekawego jakoś, nawet w terminarzu cienko ze wpisami. Może poza tym, że wybrałem sobie temat prezentacji ustnej z polaka... ;) To tak przy okazji machnąłem i październik. Co jakiś tam czas wpadała fajna imprezka na Magicu, życie się toczyło do przodu... Same nudy.

Listopad

W listopadzie tydzień spędziłem w Rzymie. Było jak by to ująć, ciepło :D Sobotnie próby z kółka teatralnego, jakieś tam małe imprezki... Luzacko.

Grudzień

To już miesiąc zaliczeń, powtórek, sprawdzianów. Także wystawialiśmy nasze przedstawienie z kółka i odnieśliśmy miażdżący sukces. Welcome to the different world! Kupiłem sobie także Canona EOS 20D i rozwijam swoją pasję fotografii.

Dziękuję za ten rok na pewno Docie, Prezesowi i Andzi. Dzięki także Neli, Sebie, Szymonowi, Piotrkowi i Smykowi. Dzięki także tym który byli przy mnie, pomagali, pocieszali i razem ze mną się śmiali i płakali. Nie chcę tu nikogo pominąć także dzięki wszystkim znajomym!

Czego życzyć wam i sobie w roku 2008? Przede wszystkim zdrowia. Pieniędzy, spokoju i opanowania. Więcej wiary w ludzi i w Polskę. Czego jeszcze? Nie wiem, dopiszcie w komentarzach. Szampańskiej zabawy na sylwestrze! I żeby nie było:
-jak było na sylwku?
-a zajebista impreza, nic nie pamiętam!

Widzimy się w 2008:)
</description><pubDate>Sun, 30 Dec 2007 23:54:16 +0100</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/12/30/kompilacja-0-7/</guid><category>...i refleksje</category><category>life_log</category></item><item><title>Po przerwie</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/12/17/po-przerwie/</link><description>Witam. Oj, dawno nie pisałem już. Masakra. Ale jakoś tak dziwnie wyszło, że nie było czasu, a bardziej natchnienia. W sumie u mnie się nic ciekawego nie działo. Oprócz tego, że zainwestowałem w cyfrową lustrzankę, konkretnie Canon EOS 20D. Opiszę to cudo w następnej notce. Myślę, że teraz będzie trochę więcej czasu żeby cośkolwiek naskrobać tutaj. Nic, zbieram się do fryzjera, do usłyszenia.

Tymcza!
</description><pubDate>Mon, 17 Dec 2007 16:43:24 +0100</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/12/17/po-przerwie/</guid><category>life_log</category></item><item><title>Canon</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/10/14/canon/</link><description>I EOS 300D przeszedł mi obok nosa. Tylko 880zł z obiektywem i filtrem polaryzacyjnym. Ku*wa!
</description><pubDate>Sun, 14 Oct 2007 22:54:07 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/10/14/canon/</guid><category>life_log</category></item><item><title>Platforma Obywatelska zdecydowanie prowadzi w sondażu</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/10/13/platforma-obywatelska-zdecydowanie-prowadzi-w-sondazu/</link><description>Po piątkowej debacie premiera Jarosława Kaczyńskiego z liderem PO Donaldem Tuskiem, na Platformę zagłosowałoby 39 proc. Polaków, o 10 proc. więcej niż na PiS. Do Sejmu weszłyby też LiD i PSL, popierane odpowiednio przez 10 i 7 proc. badanych - wynika z sondażu przeprowadzonego przez SMK/KRC dla &quot;Faktów&quot; TVN.

Poniżej progu wyborczego znalazłyby się LPR (3 proc.) oraz Samoobrona (2 proc.).
W sondażu, w którym wzięło udział 1500 Polaków, sprawdzano też, jak zmieniło się poparcie Polaków między 7 września a 12 października. W tym czasie Platforma zyskała 8 proc., a PiS stracił 2 proc. głosów. Zmalało poparcie dla LiD (o 5 proc.), za to wzrosły notowania PSL (o 1 proc.).

Respondentów zapytano też, kto ich zdaniem wygrał piątkową debatę. Ponad połowa (52 proc.) uznała, że Donald Tusk, a 18 proc. jest po stronie J. Kaczyńskiego. O remisie mówi 6 proc. Polaków. Pozostali (24 proc.) nie mają zdania.



PAP
za gazeta.pl

Trzeba przyznać, Tusk rozwalił Kaczyńskiego na kawałeczki.

I już tak całkowicie na boku, weźcie to sobie do serca:


</description><pubDate>Sat, 13 Oct 2007 22:09:29 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/10/13/platforma-obywatelska-zdecydowanie-prowadzi-w-sondazu/</guid><category>Polityka</category><category>Z jajem</category></item><item><title>Winzgroza c.d.</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/10/13/winzgroza-c-d/</link><description>Niestety nie opiszę Windowsa Server 2008 RC0 Enterprise ponieważ... nie ma sterowników do mojej karty sieciowej. Taki wałek!
</description><pubDate>Sat, 13 Oct 2007 15:00:29 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/10/13/winzgroza-c-d/</guid><category>Komp</category></item><item><title>Winzgroza serwerowa</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/10/11/winzgroza-serwerowa/</link><description>Windows Server 2008 RC0 Enterprise. Ściągniemy, zainstalujemy, opiszemy. Już wkrótce ;)
</description><pubDate>Thu, 11 Oct 2007 21:40:41 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/10/11/winzgroza-serwerowa/</guid><category>Komp</category></item><item><title>Sanepid bada tajemniczą chorobę z Filipin</title><link>http://journal.katryniok.info/2007/10/11/sanepid-bada-tajemnicza-chorobe-z-filipin/</link><description>Jak dowiedziało się Radio TOK FM, Sanepid będzie szukał tajemniczej choroby tropikalnej pochodzącej z Filipin, na którą miał zapaść były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Wszczęliśmy postępowanie zgodnie z obowiązującą nas ustawą o chorobach zakaźnych i zakażeniach. Sprawę oddaliśmy w ręce Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.
Teraz jej inspektorzy będą oceniać, czy tajemnicza choroba może zagrażać ludziom, którzy się z nią zetknęli - dodaje Wojtyła. - Jeżeli faktycznie to zagraża zdrowiu lub życiu ludności, to trzeba będzie podjąć działania zapobiegawcze w stosunku do ludzi, którzy mają styczność z tą chorobą.

To oczywiście może oznaczać nawet kwarantannę dla wszystkich, którzy zetknęli się z osobą która jest nosicielem takiej choroby. O chorobie będzie musiał też opowiedzieć lekarz który ją stwierdził i przepisał leki Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.

Klaudiusz Slezak, Radio TOK FM
za gazeta.pl

Od kiedy nadmierne spożycie alkoholu przed &quot;pracą&quot; to choroba tropikalna? No chyba, że rzeczywiście... (w co nie wierzę;))
</description><pubDate>Thu, 11 Oct 2007 18:28:18 +0200</pubDate><guid>http://journal.katryniok.info/2007/10/11/sanepid-bada-tajemnicza-chorobe-z-filipin/</guid><category>Polityka</category></item></channel></rss>