31
października
2006
Tia, kupiłem se wczoraj garnitur. Bez żadnej okazji. Lubię chodzić w garniturach. Dzisiaj krwiodawstwo w ekonomiku. Mam nadzieję że znowu nie zemdleję. Mama jest na mnie obrażona. A niech se jest... co ja się będę przejmować ludźmi....
29
października
2006
Wszyscy wiemy, że poranki bywają trudne. Wstajemy, półprzytomnie
tłuczemy się po chałupie i robimy dziwne rzeczy. O tak, bardzo
dziwne... Jeśli jeszcze rano mamy %%% we krwi ;) Wczoraj była
impreza w domu sportu w Rogowie. Czwarta na której byłem czyli
można mnie śmiało nazwać stałym gościem :) Sztanc u mnie spał
później. Ale żem się pobawił... :D Nie wiem jakim cudem mnie nogi
dzisiaj nie bolą ale to chyba pozytywnie, nie? ;> Dzięki mojej
kochanej, życiowej partnerce Andzi :) Fajnie, że jesteś Mysza:*
Oczywiście bądźmy dla wszystkich jednacy: Ewie też dzięki. I nie
mów że bajerant jestem, bo to że Ci powiedziałem że pasuje Ci w
kręconych włosach to chyba żaden bajer... Fotki są, oczywiście że
są. katryniok.info.
Zapraszam i pozdrawiam wszystkich.
Ładne usta, nie? Mi się
bardzo podobają. I żeby nie było, moje to nie są... ;)
28
października
2006
Witam w sobotni poranek. Jak mi się nic nie chce to jest przesada :P Najchętniej to bym do łóżka wskoczył i spał dalej. To zapewne przez to że wczoraj jakoś o 00:40 się położyłem. A to wszystko przez Nestea. Nie dała mi dziewczyna spać ;))) Hehhe. A dzisiaj impreza w Domu Sportu w Rogowie... Ojjjj, będzie się działo. Akumulatorki już naładowane... fotki przy dobrych wiatrach będą jutro z okolic południa bo szybciej raczej nie będę w stanie ich uploadować. To ja się biorę za sprzątanie bo ma jeszcze do mnie Sztanc przyjechać przed imprezą... Miłego dnia :)
27
października
2006
You got me deeper than deep and I'm constantly blinded
I'm running around but there's no place to hide
I start to talk in my sleep, our souls are divided
Why can't they forgive me these demons inside
Deeper than deep and I'm constantly blinded
My heart starts to shiver for it was not enough
I start to talk in my sleep, cause our souls are divided
How can it be that you're ready for love
Ready for love ...
A tak poza tym to kupię jakąś tanią kartę graficzną bo mój GeForce
odmówił współpracey i jadę na MX86251 z 4mb pamięci, PCI... fajnie,
wiem. Nawet filmy nie chodzą... :(
24
października
2006
Velvet... ;) Witam. Wczoraj mega baniaty dzień! Nie ma to jak odwołać wycieczkę przez... wychowawczynię... Masakra, mam dość tej baby. I jeszcze na dodatek mi obniżyła zachowanie!!!! Za co? Zapytacie. Za nic. Za usprawiedliwienie. Nie dość że usprawiedliwiasz nieobecności w PEŁNI LEGALNIE to jeszcze Ci zachowanie obniży. 6 byłem na pierwszych zajęciach w WCK z serii "Ostry Dyżur Poetycki" a 16 mnie nie było ż ważnych powodów i usprawiedliwienie miałem jedno za oba dni. Kazała mi dopisać za co to było, to patrzę na datę "6.10" czyli warsztaty. I ta się mi pofatygowała zapytać. 6 były a 16 już nie... no i dup. KURWA MAĆ na KÓŁKACH!! A chuj z tym. I jeszcze jedna szkolna rzecz. Co my mamy w tym ekonomiku za pojebany system wystawiana zachowania. Obojętnie co byś nie zrobił dla szkoły, wymalował ją, kupił stado komputerów, był przewodniczącym i załatwił wielomilionowe dofinansowanie z UE to jak byś miał JEDNĄ, jedną JEDYNĄ eNkę to ZAPOMNIJ o zachowaniu wyższym jak POPRAWNE!! I to jest najbardziej popierdolona rzecz w tej szkole. Jebie mnie to, ja się już NIE BĘDĘ udzielać. Niech spierdalają!!! Dobrze, że ludzie wymyślili Winampa i muzykę bo chyba bym coś rozwalił. A dzisiaj już pozytywniej. Pomagałem pani w bibliotece i nie było mnie na 3 lekcjach. Pewnie się znowu nasłucham w poniedziałek na wychowawczej. Pfff.... Życie czasem jednak ssie... i to ostro. Hetman mądrze gada o tym wyjeździe do Anglii. Chociaż ja się bardziej zastanawiam nad Australią... Heh, wiem. Abstrakcja. Ale czemu nie można pomarzyć...??
22
października
2006
Cześć. W nocy czułem się tysiąc razy lepiej niż teraz.
Przynajmniej mnie głowa nie bolała... Ale była masakra wczoraj!!
Najpozytywniejsza impreza z wszystkich. Dzięki Prezes żeś mnie
namówił. Zabawa przednia ale cały oktoberfest zburzył podejście do
życia. Piwo po złotówce? Będę łapczywy, po jednym do każdej ręki,
Prezes to samo. Hah, i jeszcze jedno piwko udało mi się wgrać.
Podałem tytuł piosenki... tylko wiecie... teraz już nie pamiętam co
to była za piosenka. Po francusku albo hiszpańsku tyle mi się
kojarzy. Ooooooo!! Por que se vas czy jakoś tak! Lol, lol, lol i
jeszcze jeden lol. Dzięki wszystkim którzy byli i się bawili ;)
A tu...
foteczki
PS. Tak, wiem, miało być rano.... ;)
22
października
2006
Właśnie wróciłem. Było pozytywnie jak rzadko. Chyba najpozytywniej dotychczas. Fotki i opis... wrzucę rano. Teraz już nie dam rady pisać. Dobranoc :)
21
października
2006
Dobry wieczór (a właściwie to noc...). Zrobiłem mały update na
Katryniok.info. Dodałem
nowych galerii, wywaliłem jedną na prośbę Jeżyka... Ogólnie dałem
znać że jeszcze pamiętam o tej stronie.
Oglądałem dzisiaj film pt. Teoria Chaosu. Zaczynam wierzyć w
zbrodnię doskonałą... Żart oczywiście ;)
19
października
2006
Witam! No to po czwartej próbie z serii "Ostry Dyżur Poetycki".
Nastroje? Generalnie dobre. Przedstawienie zaczyna powoli się
tworzyć... nareszcie można powiedzieć. Mam zdjęcia ale nie pokażę,
nie będę zdradzać tajemnicy:) Wszystkich zainteresowanych zapraszam
do WCK 11 listopada na godzinę 16:00. Dzisiaj wygrzebałem jeszcze
moją starą SLke... Karta 256, muza, słuchawki no i mp3 player za
free ;] Ładnie ;) Właśnie zjadłem kolację... hmmm... chyba zaraz
powtórzę tę czynność ;) Jakoś mam ochotę na więcej i coś innego
;)
Jestem pełen podziwu dla postępu technicznego!
Człowiekowi, żeby przyjść do siebie, potrzebne są dwa palce, a komputerowi - trzy...
Takim akcentem zakończymy dzisiaj. To ja lecę do kuchni...
18
października
2006
Witam. Dzisiaj zarobiłem piękną kapcię z chemii... za uczciwość.
Wszyscy odpisywali zadanie a ja nie... no i kapeć... Spox, z chemii
może być, to akurat łatwo nadrobić:) Byłem z Prezesem tą... (on już
wie co on jest a i tak go nikt nie lubi) na placyku. Zanieść resztę
pierdół z prawka. No i czekamy na egzamin...
Się jeszcze pod wieczór wybrałem z Martim na instalkę. Zrobiłem
trochę zdjęć. Wrzucę je, nie będę świnia ;)

Tutaj widzimy nadajnik G, Rogów, Horizon, polaryzacja pionowa
:)

Jakiś nowy model Yagi...

A tu widok na Pszów, widać Bazylikę i szyb
"tak naprawdę chodzi o to że z nią przegrałam"
To zostawimy bez komentarza, bo fakty są całkiem inne niż ktoś
myśli... Dobranoc...
17
października
2006
Witam!! Wczoraj wylądowałem przez przypadek w... Silesia City Center w Katowicach... nie pytajcie jak, nie pytajcie czemu... tylko powiem że było świetnie. Osa to superowy szofer ;) (Bez urazy stary, każdemu mogło się wydarzyć ;)) I tak od kilku dni walczyłem z kompem. Gad się resetował.. Mam nadzieje że po wymianie zasilacza się wszystko uspokoi. I jeszcze pióro sobie popsułem... ahh... Idę sobie jakiegoś ciacha wpiepszyć ;) Paps ;)
15
października
2006
Siemak :P Co tam u was nowego?? U mnie to jakoś leci ;) Wczoraj
byliśmy u Pędzika na 18tce... @Magic :D Masakra :P Oczywiście
zdjęcia do dyspozycji waszej:
Katryniok.info
A dzisiaj trzecia już próba z Ostrego Dyżuru Poetyckiego... coraz
ciekawiej się robi :))
Nawiasem mówiąc to polecam nowego Firefoxa 2 RC2 - sprawdzanie
pisowni w locie, w standardzie polski słownik i wiele, wiele
innych. Do pobrania z firefox.pl
14
października
2006
Polecam cały film :)
13
października
2006
Po prostu pass. Zalicznone. Egzamin wewnętrzny na prawo jazdy.
Nie bedę mówić że było jakoś specjalnie trudno ale za to śmiesznie.
Wchodzimy do "budki", wszyscy taki look na mnie... "to Ty jeszcze
żyjesz?? Myśleliśmy że Cie już zakopali..." Test zdany, idziemy na
placyk: kłótnia z Puntem gdzie się leje płyn do spryskiwaczy i
dalej:
- jak sprawdzisz stop?
- no albo pan mi wciśnie pedał, a ja sprawdze czy świeci albo ja
wcisne a pan mi sprawdzi
- a jo Cie mom w rzici, siadaj na łuk
10
października
2006
Witam! Wczoraj, a właściwie dzisiaj bylismy u Doroty na 18tce:) Było po prostu superancko:) Od mamy auto, Pepe za sterami i lecimy. 21:00 wyjazd z domu, jedziemy do Qlli pogadać, o 22:00 odebraliśmy Sztanca ze starego WPK i pojechaliśmy na rynek. Przy okazji chessburgera po turecku sie zjadło. No i kierunek Doły. Mały problem był bo nie wiedzieliśmy gdzie Dorota mieszka... ale problem szybko zniknął jak ujrzeliśmy obstrojony płot. Mieliśmy jeszcze troche czasu tośmy poszli na spacer po Dołach:P Jeża przynieśliśmy :D I wylądował w koszyku przed drzwiami :P Posiedzieliśmy, pogadaliśmy... odwieźli Sztanca na Świerklany i byli o 1:30 w domu... Pozytywnie :)))
08
października
2006
Przez dwie rzeczy: ostrą pizzę i Ostry Dyżur Poetycki. Obie rzeczy sam sobie zawdzięczam. Pizzę stworzyłem w czwartek wieczorem. SAM. Od podstaw. Nawet przepis na ciasto sam znalazłem (fora r0xi:D) A mama mówiła: nie dawaj tyle ostrej papryki bo serio jest ostra... taaaaaa mama.... no i było nagłe szukanie browara w lodówce. I znalazł się, ojciec mi zostawił ;) (Serio mówię, tatuś zostawił just4me). Zżarłem co było do zżarcia i poskładałem się w sobie i zawiozłem Ewie rower który stał u mnie od parapetówy (15.09) :P A w piątek... Ostro ponownie: Ostry Dyżur Poetycki. Byłem najpierw w kategorii wolnego słuchacza... i tak wylądowałem na scenie. Bez wiersza, ale jako "aktor". Wierzce mi, naprawdę warto było pójść. Dla mnie bomba. Dalej to już tylko posiedzenie z PeeRZetem w 7dni i sławne już słowa Ilony: "Znając życie to dwa piwka??" :D:D:D Sobota przeleciala pod znakiem braku znaku... Jakieś drobne porządki, koszenie trawy i nuda. Wieczorem lookłem sobie film Klik: i robisz co chcesz. Polecam każdemu, daje do myślenia. Potrafi uświadomić jakie wartości liczą się w życiu człowieka, że nie praca najważniejsza, i wszsytkiego nie można wiecznie odkładać... P O L E C A M :) A dzisiaj... na urodziny do dziadka a w nocy........ syf u Pędzika :D o jaaa :P Tak więc... miłej niedzieli ;)
05
października
2006
Nowy "Whiskas" o smaku czereśni. Niech wasz kot osra się ze zdziwienia!
Musiałem!!!!
04
października
2006
Pozwolę sobie zacytować coś:
Pokemoniuki do porozumiewania się, wbrew pozorom, nie używają
telepatii. Korzystają z telefonów komórkowych, komunikatora
GADÓ-GADÓ*, serwisu EPÓLS.pl* , no i oczywiście mowy ludzkiej....
Eee... Ludzkiej tu nie pasuje... Dziwny jest fakt, że istnieją
normalni ludzie używający tych sposobów. U pokemonów różni się
jednak styl korzystania... Pismo (a właściwie szyfr, aby ojciec
Grzyb (zobacz historia) nie zrozumiał ich) wyróżnia nieprawidłowe
używanie przycisku SHIFT, czyli styl duża-mała-duża-mała, tzw.
pokemony, przykład: PoKeMoNeQqQ. Oprócz tego pismo charakteryzuje
się:
* "uangielszczaniem" polszczyzny - brak polskich znaków
diaktrycznych (ą, ę, ó, itd.), zastępowaniem polskich dwuznaków
"cz" i "sz" na fonetyczne odpowiedniki angielskie "ch" i "sh" (np.
shatan), *
zastępowaniem "k" wraz z następującą samogłoską występujących na
końcu wyrazu niezliczoną ilością "q" (np. byłam w sklepiQQqQqQqQq),
*
używaniem liter ułożonych ze znaków (np. "|)" zamiast "d"), *
nadmiernym używaniem emotikonów (typu :*, :)), emotikonopodobnych
(np. ), pytajników i wykrzykników, *
używaniem "słodziutkich" wyrazów (np. sweet, hihi, hejka, papa),
*
używaniem niedających się tłumaczyć dla normalnych ludzi akronimów
(np. KCWBMJOP), *
zmiękczaniem wszystkiego, co się da (np. niom), *
i wiele innych zasad, często nieregularnych (np. koffam).
Charakterystyczne są opisy pokemonów na GG. Dobrym przykładem jest:
ObIaDeQ :)) . . . PóŹnIeJ Po EwELiNkĘ :)) hihi :)) :)) Paaa :*.
Jeżeli pokemon ma status "niedostępny" koniecznie musi dodać: /KoM.
(co oznacza dostępność telefonu komórkowego). Poprzez opisy
pokemonów można poznać ich zmienność nastrojów (raz: KoFfAm CiĘ
KoFfAnIe :*:*::*:*:*:*::*:*:, a później: IdEm SiEm zAbIĆ rZyCie NiE
Ma SeNsU). Przy długich opisach używane jest często wykluczenie
odstępów (np. JestemBrzytkimPokemonemIIdemSiemDolowac).
Mowa pokemonów jest podobna do pisma. Często używane są
"słodziusie" zwrotu typu: sweet (słit) itp. oraz internetowe zwroty
i akronimy, które nie mają sensu w tych wypowiedziach (np. Ale z
ciebie LOL, Ale "nub" z ciebie).
I PROSZE WAS!! PRZESTAŃCIE MNIE WKURWIAĆ TYMI WASZYMI POJEBANYMI
OPISAMI!!!
* - nazwy celowo zmienione
04
października
2006
Witam! Dawno znowu mnie nie było :P I znowu brak czasu i
lenistwo mnie wykańczają :P Ostatnie czasy robimy sobie z Prezesem
sc00ter tripy ;] Czyli: jest wieczór, nudzi sie, to wsiadamy na
skuter i jedziemy gdzieś ;] Gdzie to przeważnie taki spontan jest
:P Np. wczoraj byliśmy u Mlówecki:) Troche zajeło nam (mi jako
kierowcy :P) znalezienie jej domu, w końcu musiałem się posiłkować
komórką bo byśmy się chyab gdzieś nie wiem gdzie znaleźli:) W
szkole jakoś takoś leci... Jutro ide na konkurs z angla.
Humorystyczny ponoć więc może być fajnie. A, i konstytucję muszę na
Prawo poczytać... aaaaa ;/ No nic, jakoś to będzie;) To miłego dnia
:P
Polecam jeszcze: www.skocz.pl/cbzp
01 lutego 2010, 10:07:40 | Zmiany |
Fajne, nowe templatki znalazłem. Ta jest ciekawa.
24 maja 2008, 15:22:12 | Propozycje |
Propozycje na dzisiejszy wieczór proszę składać w komentarzach :)
12 maja 2008, 20:39:30 | Adresy |
Mój journal jest dostępny z następujących adresów:
journal.katryniok.info
journal.marcin-katryniok.pl
oraz kater.jogger.pl
06 maja 2008, 15:34:54 | Reaktywacja |
Ha! Nadchodzi długie wolne, czas poszukiwania studiów i gorrrących imprez oraz ważnych wydarzeń. tak więc journal wraca do łask!
01 września 2007, 10:35:24 | Pogodno |
Kończy się okres ciepłych nocy i wieczorów, pogoda coraz bardziej jesienna. Lato! Już za Tobą tęsknimy!